Cztery sposoby jak nie zaliczyć egzaminu

Przyszedł wrzesień, pora walecznych bitew, gdzie szabelkę zastępuje długopis, a strategię podręcznik, który po minimalizacji mieści się w małym paluszku.  W końcu całe wakacje wertowałeś notatki. Porażka jest mniej prawdopodobna od 50% frekwencji w referendum, ubierasz się najbardziej elegancko i idziesz na egzamin.

Najlepiej uczy się na błędach. Najfajniej, gdy są to błędy cudze. A my, dla dobra ludzkości, a zwłaszcza dla Ciebie drogi czytelniku nie zdałyśmy już wszystkich możliwych egzaminów. Wiemy jak to robić, więc czytaj i ucz się! (więcej…)

Reklamy

Come on, get ready.

Dziś są urodziny naszego starego przyjaciela Jona Bon Jovi. Pierwsza płyta kręci się już w odtwarzaczu, wino czeka na otwarcie. Poprawka: właśnie zostało otwarte. Piosenki są tak uroczo kiczowate, że aż człowiek rwie się do śpiewania i wygłupiania.

A to nie jedyne urodzinowe atrakcje. Wyjątkowo poszłyśmy dziś do McDonald’s i nażarłyśmy się po wsze czasy (bracia i siostry, dziękujmy Panu za kupony rabatowe!) i zupełnie niewyjątkowo nie poszłyśmy na zajęcia. W końcu tylko raz w życiu licealny idol kończy 53 lata.

Długiego tekstu nie będzie, one nie zawsze muszą i nie zawsze mogą być długie. Ale zawsze warto zrobić sobie przerwę od życia i przyjemnie spędzić wieczór celebrując jakieś swoje święto – to nasza lekcja, a raczej powtórka z lekcji na dziś.

Posłuchajcie Jona i bawcie się dobrze!


~Ef

Mój pierwszy tekst lifestylowy czyli o modzie na Bonjoseksualizm

Język polski podobno nie należy do najłatwiejszych. Przyznam się otwarcie, iż w ciągu 21 lat mojego życia nie opanowałam go w stopniu zadowalająco – zadowalającym. Jako namiętnej pasjonatce gry w literaki nieraz przychodziło mi zatracić się w zachwycie nad ęsi czy też innym ooidem.
Nie muszę od razu przyznawać, że w stan istnej euforii wprowadził mnie:

glee

Jednakże… Są słowa zupełnie nowe, które w mych żyłach drążą wąziutkie kanaliki, (a potem nawet w naczyniach włosowatych. To naprawdę wąziutkie kanaliki.) przez które do wszystkich komórek ciała wtłaczają jedno krótkie bardzo polskie: NIE!
(więcej…)