my niżej podpisane

Jesteśmy studentkami budownictwa, które często wpadają w stan granicznej bezużytkowalności. Z braku czasu i nawału nauki postanowiłyśmy zrobić coś więcej. Zrobić bloga o budownictwie z przymrużeniem oka, czyli o wszystkim, co budownictwa nie dotyczy, dotyczy i mogłoby dotyczyć.

Prawdopodobnie doprowadzi to do wielu bezużytecznych (i bezużytkowalnych) treści. Takich jak na przykład ta:

Autorki są dwie:

~winnie:

Ani z przypadku ani z powołania. Studiuję budownictwo, bo chcę mieć kask. Podobno dodaje wzrostu lepiej niż szpilki. A w kasku jest mniejsze prawdopodobieństwo, że rozbiję głowę.
I jeszcze jedno. Lubię się wkurzać czytając natemat.pl.
Mam 21 lat i lubię glee.
Pewnie dlatego wciąż cierpię na depresyjne stany. Jak Kłapouchy.
Piszę bloga, bo jestem mała i boję się ludzi. Jak Prosiaczek.
Po energetykach (mniam! Nocne projekty!) mam ADHD niczym Tygrysek.
I jem. Żelki. Krówki. Kanapki. Mięso. Jeśli trzeba to i miód. Jak Kubuś.
Zdaniem współautorki bloga:

Niska, smutna (bo niska) dziewczyna utożsamiająca się z Kłapouchym. Lubi naiwne amerykańskie seriale i równie naiwne, równie amerykańskie książki dla nastolatek. Nie przeszkadza jej to twierdzić, że wszystko to jest naiwne i głupie. Miłość nie wybiera. Powiedziałabym, że wybór studiów budowlanych był również naiwny i głupi, jednakże dokonałam tego samego wyboru. Więc nie powiem.

klapouchy

~Ef – Mam 22 lata i wcale nie studiuję budownictwa. (Powtarzam to jak mantrę. Zaraz po i zaraz przed „rzucam to w cholerę”. Ale teraz ponoć nie wypada.) Lubię przechrzaniać czas nie robiąc nic konkretnego, odkładać projekty na później udając, że „sprzątam”, „uczę się języków” czy „akurat gram w Heroesy i mam to gdzieś”, choć akurat tego udawać nie muszę.
Nie czuję się akceptowana przez rówieśników – mam Linuksa.
Od współautorki:

Jak przystało na przyszłego inżyniera oto Ef w liczbach:
174, 11, 4w5, 41, 1, 22.
Ef jest jak wino.
Można się nią i z nią upić.
Jest najlepsza w nicnierobieniu i robieniu niczego. Lubi wszystko, co w życiu ważne: Biedronka, Heroesy i muzyka z dziwnych lat i wykonywana przez jeszcze dziwniejszych ludzi. Lubi też wszystko, co w życiu nieważne, tj. Biedronka, Heroesy i muzyka z dziwnych lat i wykonywana przez jeszcze dziwniejszych ludzi.
Taka jest. Mówię jak jest.

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s