Nie szata zdobi człowieka

Są takie dni, kiedy człowiek jest znacznie bardziej narażony na przemyślenia. Siedzi sobie spokojnie w kątku, próbuje nie zawadzać światu, a tu i tak SRRRUUUU! wlatuje taka myśl jak wróbel przez okno, który nie zderzył się z szybą.
I co? I człowieku przepadłeś.
Rosja, muzułmanie, kwota wolna od podatku, pedofilia w Kościele, sens istnienia… A to dopiero początek smutnej, krętej drogi.

POGODA. Ona nie ułatwia. Jest szaro i buro, i zimno, i wieje, i śnieg jeszcze. Zaledwie kilka dni temu powiedziałam: „No nie, teraz to już wiosna, wiosna pełną gębą! Zima nie wróci”. Dzień później wróciła i zagrała mi na nosie. To nie motywuje. Wręcz przeciwnie, spycha strumień przemyśleń w czarny kanał ‚czemu Los tak ze mnie drwi’.
Wtedy nawet ładny niebieski czajniczek z Biedronki nie jest w stanie podnieść na duchu na długo. Wtedy bierze się piwo.

Tak się składa, że obie dziś pomyślałyśmy o tym samym. Na początku, nie dopuszczałyśmy tego do świadomości. Trudno było się z tym pogodzić, przejrzeć na oczy. Jednak prawda – niczym oliwa – wypłynęła na wierzch – nasz blog jest brzydki. :( To pierwsze użycie emotikony w tym małym pokoiku Internetu, znajcie powagę chwili.
Więc coś tam pozmieniałyśmy, teraz pokoik ma nowe tapety. YOLO


~Ef

Reklamy

2 uwagi do wpisu “Nie szata zdobi człowieka

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s